Świat Marty W.

17 kwietnia 2012

Cyrograf

Filed under: kwiecień 2012 — swiatmartyw @ 7:18 pm

Tydzień przed Wielkanocą dostałam do podpisania trzydziestostronicowy „oficjalny” kontrakt z moją firmą (przedtem miałam status pracownika tymczasowego). Czytam, czytam… i czym dłużej czytam, tym bardziej mnie zatyka i tym bardziej nie chce mi się wierzyć, że takie świństwa są zgodne z prawem. Podpisałam, bo co mam zrobić? Chcę podróżować i chcę kupić dom (no i mam kota na utrzymaniu ;), więc muszę zarabiać, jedna pensja nam nie wystarczy. Zrobiłam szybki wywiad wśród ludzi, którzy pracują tu już 4-5 lat i zapewnili mnie, że żadna z wypunktowanych przeze mnie rzeczy nigdy nie miała miejsca i że firma się zabezpiecza „w razie czego”. Uwierzyłabym, ale po ostatnich przejściach zaczęłam się robić ostrożna i już nie mielę językiem na prawo i lewo, nie zwierzam się, nie staram się ze wszystkimi zaprzyjaźnić i generalnie wpadam w paranoję ;) Nikomu nie wierzę, nikomu nie ufam, na pohybel fałszywym Angolom, hurra!! ;)

Jeśli firma będzie chciała wycisnąć ze mnie wszystkie soki życiowe, czarno na białym jest napisane, że się na to zgodziłam – ba, nawet podziękowałam im, że zaoferowali mi stały kontrakt już po dwóch tygodniach. Oto, co teoretycznie mogą mi zrobić:

– zmusić mnie do pracy ponad 48 godzin w tygodniu (górnego limitu niestety nie podano, przeoczenie pewnie haha!) bez dodatkowego wynagrodzenia (aktualnie pracuję, jak prawie cała Anglia, 37,5 godzin w tygodniu, czyli 7,5 dziennie),

– zmusić mnie do pracy w weekendy oraz święta, oczywiście bez dodatkowego wynagrodzenia, a jakże,

– kazać mi odwołać moje już zaplanowane, opłacone itd. wakacje (!!!!!!), jeśli jest bardzo dużo pracy,

– przestać płacić składki na mój fundusz emerytalny BEZ PODAWANIA POWODU,

– nie podwyższać mi pensji „przez czas nieokreślony” (normalnie co roku we wszystkich porządnych firmach dostaje się podwyżkę, żeby wyrównać koszty inflacji – w przeciwnym razie zarabia się przecież mniej w stosunku do nowych cen),

– przez pierwsze sześć miesięcy zwolnić mnie z dnia na dzień, bez ostrzeżenia (normalnie trzy),

– jeśli ośmielę się zachorować, pierwsze trzy dni urlopu zdrowotnego są bezpłatne, nawet jeśli lekarz pisemnie potwierdzi, że mało nie wyzionęłam ducha,

– MUSZĘ posiadać prawo jazdy, a w razie jego utraty zostanę zwolniona w trybie natychmiastowym (po co, przecież nigdzie nie jeżdżę z firmą, a na spotkania z klientami z mojej „działki” – jeśli w ogóle pojadę, w co wątpię – do Niemiec, Polski , Hiszpanii, Belgii i Holandii – chyba wyślą mnie samolotem do cholery?); gdybym otrzymała punkty karne, muszę im NATYCHMIAST powiedzieć (???).

No i tak, jeśli zechcą, mogą mnie, za przeproszeniem, nieźle udupić. Dobrze, że nie kazali podpisać krwią, dopiero bym się zaczęła martwić… ale i tak bym pewnie podpisała, kot nie może przecież głodny siedzieć ;)

Reklamy

4 Komentarze »

  1. Z tego wszystkiego zaskoczyła mnie kwestia funduszu emerytalnego. Większość pozostałych (praca po godzinach, praca w święta, brak indeksacji inflacyjnej) jest raczej typowe i występuje chociażby w polskiej administracji publicznej.

    Komentarz - autor: symeones — 17 kwietnia 2012 @ 10:02 pm | Odpowiedz

    • No może w polskiej administracji publicznej, ale ja wciąż miałam nadzieję, że w Anglii na rynku pracy jest… lepiej? Po cholerę przyjechało tu (podobno) milion Polaków, skoro u nas tak samo.

      Komentarz - autor: swiatmartyw — 17 kwietnia 2012 @ 10:37 pm | Odpowiedz

      • Ponieważ przełożenie £ na PLN jest mimo wszystko (jeszcze) opłacalne, nawet jeśli dostanie się podlej uregulowaną pracę.

        Komentarz - autor: Lioness — 18 kwietnia 2012 @ 6:42 am

    • O, a co powiesz na to, właśnie mi się przypomniało, zaraz dodam – jeśli pójdę na zwolnienie lekarskie, pierwsze trzy dni są przez default bezpłatne. Czy to normalne :(

      Komentarz - autor: swiatmartyw — 19 kwietnia 2012 @ 9:08 pm | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: