Świat Marty W.

11 Maj 2011

Ochroniarz

Filed under: maj 2011 — swiatmartyw @ 8:40 pm

Od miesiąca znowu chodzę na siłownię, przeważnie dwa razy w tygodniu, a jak zaszalaję, to nawet trzy. Któregoś dnia dość długo okupowałam taką jedną maszynę do wzmocnienia mięśni pleców. W końcu usłyszałam, po polsku: „No kiedy ona się wreszcie ruszy??” Odwracam się… i szczęka mi opadła. Schwarzenegger i jego pomocnik, jak Boga kocham. Schwarzenegger w swoich lepszych dniach, ma się rozumieć, ten po lewej, nie ten po prawej ;) :

moejackson.com

Nigdy nie widziałam tak wielkich i napakowanych ludzi na żywo. Po pierwszym szoku, odzyskałam mowę i zaczęliśmy rozmawiać. Panowie prości, ale sympatyczni. Wiesz, kurwa, na budowie robię, bo w domu bieda. Jak im wyślę 300 funtów, to cały miesiąc z tego żyją. No i tak spotykamy się regularnie przy ciężarkach – więcej gada Wojtek, a że ja też gaduła, więc między jednym a drugim ćwiczeniem zawsze zamienimy kilka słów. Wyglądasz jak Terminator, mówię mu, a on na to, daj spokój, Terminatora zmiótłbym jednym palcem. U nogi?, dopytuję, ale nie odpowiada, chyba nie rozumie żartu. A może go nie śmieszy.

Dzisiaj Wojtek mówi na odchodne: „Jeśli będziesz miała jakieś kłopoty, to powiedz im, żeby spierdalali, bo ty znasz Wojtka!” :D

I co, nie podoba się mój blog?? Jakieś uwagi co do stylu pisania? A może przynudzam?? Pamiętajcie, ja znam Wojtka! :D :D

PS. Jak tu nie kochać Rodaków!

Reklamy

4 Komentarze »

  1. Szkoda, ze nie wiedziałam tego, jak byłam w Cheltenham!Chociaż, na kogo miałabym go nasłać ? Bo chyba nie na tę panią,na którą wpadłam z impetem przez własne gapiostwo, a ona zaczęła mnie gorąco przepraszać, ze tak zle stanęła…:)

    Komentarz - autor: Kondorzyca — 13 Maj 2011 @ 10:55 pm | Odpowiedz

    • Gdy byliście u nas jeszcze Wojtka nie znałam :) Ale następnym razem, gdy ktoś źle stanie, daj znać, a mój kumpel się z nim rozprawi! ;)

      Komentarz - autor: swiatmartyw — 15 Maj 2011 @ 4:00 pm | Odpowiedz

  2. Ten Wojtek sądząc po ‚odwadze i fantazji’ to musi być z Pragi warszawskiej ;) U nas jest takich bardzo dużo :D :D Nie wszyscy jednak są tacy sympatyczni jak Wojtek… czasami to strach! ;)

    Komentarz - autor: Marta G. — 19 Maj 2011 @ 2:13 pm | Odpowiedz

    • Gdybym go spotkała w ciemnej uliczce, to bym tak zwiewała, że tylko by się za mną kurzyło! ;) Ale tak, to chodzę spokojna, czuję, że mam ochroniarza :P

      Komentarz - autor: swiatmartyw — 20 Maj 2011 @ 11:31 pm | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Stwórz darmową stronę albo bloga na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: