Świat Marty W.

23 listopada 2010

Polacy nie gęsi, ale…

Filed under: listopad 2010 — swiatmartyw @ 7:23 pm

Wielka konferencja wielkiej międzynarodowej firmy. Uczestnicy z kilkudziesięciu krajów, między innymi z Polski. Żeby usłyszeć głos Głównego Szefa, Amerykanina, trzeba zadzwonić pod specjalny numer, podać swoje imię i nazwisko, lokalizację oraz ile osób będzie na linii, i wtedy operator robi czary mary i już słychać, i widać też.

Ledwo zaczęli dzwonić, dostałam trzy dramatyczne wiadomości na naszym wewnętrznym gadu-gadu: „Please help me with a Polish speaker!!” Chcą brać udział w konferencji po angielsku, ale nie potrafią przeliterować swojego imienia…. Lecę pomagać.

Pan nr 1:

Ja: Dzień dobry, jak pan się nazywa?

Pan: O!!! Polka!!! A co pani tam robi? [w tle głosy: „To można po polsku??!]

Ja: Usiłuję podłączyć pana do konferencji… Jak się pan nazywa?

Pan: Mariusz

Ja: A nazwisko?

Pan: Czy to konieczne?

Ja: Tak, poproszę pana nazwisko
Pan mówi nazwisko

Ja: Skąd pan dzwoni?

Pan: No a jak pani myśli??! Skoro mówię po polsku, to chyba dzwonię z Polski, prawda?

Ja: Chodzi mi o miasto, proszę pana, muszę wpisać miasto i kraj

Pan: Acha. No z Krakowa dzwonię. Z domu

Ja: Czy jest ktoś z panem na linii, czy będzie pan słuchał sam?

Pan (uciszając głosy za nim): Sam! Sam będę słuchał…

Ja: Słyszę kogoś na linii

Pan: A nie, to tylko Maciek, on nie będzie słuchał, przyszedł pomóc mi się zalogować…

Pan nr 2:

Ja: Dzień dobry, jak pan się nazywa?

Pan: O, chwała Bogu, nie mogłem się z pani koleżanką dogadać! Pani, mam nadzieję, będzie mi też tłumaczyć podczas konferencji? Bo ja w ogóle angielskiego nie znam!

Ja: Niestety proszę pana, ja tylko pana połączę z odpowiednią linią, konferencja jest po angielsku i nie ma tłumaczy

Pan: To co ja mam zrobić?? Co ja szefowi powiem?? Muszę napisać sprawozdanie!

Pan nr 3:

Ja: Dzień dobry, jak pan się nazywa?

Pan: O, jak dobrze, piękna polska mowa!!! (śmiech) Sylwester się kłania!

Ja: A pana nazwisko?
Pan mówi nazwisko super trudne do wymówienia i zapisania

Ja: (śmiech) Nic dziwnego, że koleżanka sobie nie radziła. Skąd pan dzwoni?

Pan: (zmieszany) Dzwonię z… no wie pani, dzwonię z samochodu, bo się spóźniłem do biura, najpierw trochę zaspałem, potem korki… Więc dzwonię z samochodu zaparkowanego na Jana Pawła, z parkingu. Mam nadzieję, że nie wlepią mi mandatu, bo nie wiem, czy to bezpłatny parking. Nie ma oznaczeń, ale wie pani jak to u nas jest. Pewnie zaraz policjant znikąd się pojawi! Trudno, wrzucę w koszty…

Ja (przewracając oczami): Chodziło mi o miasto, proszę pana

Pan: A, a! Warszawa

Słabo?? :/

Reklamy

3 Komentarze »

  1. :))) Czy myślałaś kiedyś, że tyle osób będzie się cieszyło, ze znasz polski? Górą nasi !!!!!!

    Komentarz - autor: Kondorzyca — 24 listopada 2010 @ 12:58 pm | Odpowiedz

  2. Z kraju musi człowiek wyjechać, żeby jego mowę ojczystą piękną ktoś docenił :D

    A z drugiej strony, czy Anglicy to w większości tacy poligloci, że znają jakiś język? Nie złośliwie pytam. Zrób research i coś napisz, jak to z nimi jest. Wiem, wiem, to nie o to chodzi, w tym wpisie… Wiem, że zrobili z siebie kretynów ci rozmówcy ;)

    Komentarz - autor: Marta G. — 24 listopada 2010 @ 3:01 pm | Odpowiedz

    • Nie muszę robić researchu, żeby śmiało powiedzieć, iż Anglicy nie znają żadnego języka obcego – a jeśli już znają, to na poziomie żałosnym. Nie masz pojęcia jak często wściekam się na naszych operatorów, bo ja tutaj prowadzę super VIP konferencję po hiszpańsku, a na końcu jakiś palant pyta głównego szefa Della na Hiszpanię: „Hola Juan [oczywiście wymawiając początkowe „h”], todo bien, te gustado hombre?” Mam wtedy ochotę zemdleć! Z francuskim jest jeszcze gorzej, więc jeśli kiedyś będziesz chciała pracę w Anglii, załatwię Ci ją w jakieś dwie do czterech sekund :)

      Komentarz - autor: swiatmartyw — 13 grudnia 2010 @ 9:08 pm | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: