Świat Marty W.

14 października 2010

Upadek obyczajów

Filed under: październik 2010 — swiatmartyw @ 9:04 pm

Ja się chyba stara robię. A starym ludziom wszystko przeszkadza, wiadomo.

Denerwują mnie nastolatki głośno zachowujące się w autobusie. Siedzą takie cztery panny z brudnymi butami na siedzeniach, przeklinają, wrzeszczą, wyzywają się nawet, no i komentują rzeczywistość za oknem głębokimi przemyśleniami w stylu: „Patrz jaka kurwa tam idzie, kurwa blond włosy, kurwa, jak kurwa!” Wszyscy siedzą cicho, ze mną włącznie, bo panny wyglądają na agresywne, co z tego że młode. Dzisiaj jedna taka zaczęła dotykać swoich sutków (przez zieloną szkolną marynarkę, na szczęście!) i udawała orgazm, jęcząc przy tym na cały autobus.

Nastolatki płci męskiej natomiast lubią słuchać muzyki. No i dobrze, muzyka dobra rzecz. Ale dlaczego nie nałożysz słuchawek jeden z drugim, tylko skazujesz cały autobus na wysłuchiwanie „Yo, yo, yo, all my bitches, yeah!!!!” prosto z głośnika twojej komórki? OK, fajną masz komórkę. OK, wypasione głośniki. OK, jakość dźwięku naprawdę super. Ale do cholery jasnej, miałam dzisiaj trzy konferencje Deutsche Banku i łeb mi pęka, więc może byś przyciszył z łaski swojej????

Nie orientuje się jaki poziom przedstawia polska telewizja, bo za długo już na emigracji żyję, ale takiej chały jak tutaj to chyba nigdzie nie ma – może za wyjątkiem programów hiszpańskich i włoskich, które w większości są po prostu idiotyczne. W Anglii niewiele lepiej.

Nigdy nie oglądałam dużo telewizji (oprócz szału na punkcie MTV w podstawówce), ale skoro mieszkam w obcym kraju, to chciałam „wczuć się” w tutejszą atmosferę, chociażby po to, żeby móc zrozumieć z czego się śmieją w programach komediowych albo co komentują/ o kim mówią w wiadomościach. Nie wytrwałam ani dnia. Nie mówię tutaj o głupawych tasiemcach w stylu „East Enders”, który to serial podobno uwielbia Królowa i jest on jej głównym źródłem informacji na temat życia jej poddanych (naprawdę, naprawdę bez komentarza!), ale większość pozycji w programie można skreślić już po samej nazwie:

– Are you Fitter Than a Pensioner?
– Britain’s Worst Parents
– Britain’s Strictest Parents
– Britain’s Pushiest Parents
– Britain’s Worst Neighbours
– Britain’s Worst Driver (to chyba o mnie ;)
….kolejne 10 programów z serii „Britain’s Worst Coś Tam”….
– How to Kill a Celebrity?
– Celebrity Ghost („Celebrities share their real-life personal encounters with the paranormal”)
– cała masa programów z celebrytami klasy C lub D nawet (w stylu, 15 lat temu zagrał w trzech odcinkach serialu, o którym nikt dzisiaj nie pamięta) – albo usiłują coś zbudować, albo tarzają się w błocie, chodzą po linach i zjeżdżają na pontonach do wielkiego basenu, gdzie oczywiście czeka na nich milion pułapek).

Na kanale „Really” (już po nazwie można się domyślić, jaka jego jakość): Freaky Eaters („New. Charlotte Watts and Felix Economakis help people struggling with food cravings. A brown sauce addict is shocked to learn how much salt he consumes!”) Brown sauce addict…. Ludzie, trzymajcie mnie, bo padnę!!

Jest jeszcze program o mega grubasach usiłujących stracić wagę – zapomniałam tytułu, ale chodzi mniej więcej o to, że mają trenera i dietetyka, i muszą stosować się do jego zaleceń, pływać, biegać, itd. Oczywiście zawsze ktoś się załamuje i płacze – największa atrakcja programu.

Nie wspomnę o całej masie durnych konkursów dla domorosłych talentów – a to śpiewają, a to skaczą, a to gotują, a to tańczą, a to Bóg wie co robią – przeważnie idiotów z samych siebie.

Warto w tym miejscu również przypomnieć o wielce inteligentych programach, w których ktoś, ze łzami w oczach, i przed kiwającą głowami ze zrozumieniem bądź niedowierzaniem/ klaszczącą/ gwiżdżącą publicznością przyznaje się do zdrad małżeńskich, utraty dziewictwa w wieku 12 lat, tatuażu na pośladku i kradzieży gumy z Tesco. Żenada, żenada, po trzykroć żenada!!!

A kanał 15 nazywa się „Syfy”, ale to już inna historia :D

Reklamy

3 Komentarze »

  1. To co mówisz to prawda, ale w przypadku telewizji komercyjnych głównie – sieczka i dramat. BBC, zwłaszcza 4 ma dużo wartościowych programów, jest np. świetna seria geograficzna o Wielkiej Brytanii o nazwie „Coast”, kanał tel. o nazwie Dave puszcza fantastyczny panel z humorem dla inteligentnych pod nazwą QI (Stephen Fry), są inne, nie jest tak źle, tylko trzeba mieć trochę cierpliwości w szukaniu. I czas. Albo kogoś, kto poleci.

    Komentarz - autor: Anna — 14 października 2010 @ 9:12 pm | Odpowiedz

    • Uwielbiam „Dave’a”!!! QI, Mock the Week, Have I got News for You – jestem na tak :) O „Coast” nie słyszałam, muszę się zainteresować. Dzięki! :)

      Komentarz - autor: swiatmartyw — 14 października 2010 @ 9:15 pm | Odpowiedz

  2. Kilka dni temu oglądałam w naszej telewizji występy angielskich komików.Ogromna widownia, z kilka tysięcy osób,wyjąca i płacząca ze śmiechu.A ja z miną ponurą.No,kompletnie mnie nie śmieszyły te żarty.Wydawały mi się głupie i prymitywne.Anglicy pewnie to samo pomyśleli by o naszych:”Spotykają się Rusek,Amerykanin i Polak….itdCo kraj to obyczaj…

    Komentarz - autor: Kondorzyca — 20 października 2010 @ 10:52 am | Odpowiedz


RSS feed for comments on this post. TrackBack URI

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

Blog na WordPress.com.

%d blogerów lubi to: